Dzisiaj postaram się odpowiedzieć na pytania, które często słyszę w różnej formie sprowadzające się generalnie do jednego pytania : Po co komu dzisiaj filozofia?
Oczywiście nie mam kompetencji wypowiadać się w imieniu wszystkich pałających się tym aspektem rzeczywistości, jednakże postaram się to zrobić w swoim imieniu.
Problem jakim chciałem się zająć, wyrasta na podłożu pytania o współczesną zasadność filozofii jako dziedziny akademickiej, swoistego rodzaju aktywności poznawczej. Sprawa sprowadza się dalej do tego, czym jest dzisiaj filozofia? Gdyby można było jasno odpowiedzieć na to pytanie, mielibyśmy bardzo ułatwioną sprawę. Niestety takiej łatwości w tym wypadku nie ma. Czy to oznacza jakieś wielkie rozmycie, czy relatywizację tegoż terminu? Nie do końca.
W przeszłości było znacznie łatwiej zdefiniować filozofię. Warto więc spojrzeć nieco w przeszłość.
Filozofia czyli umiłowanie mądrości, zgodnie z pierwotną definicją w stricte Zachodnim myśleniu.Filozofia rodzi się ze zdziwienia nad otaczającą podmiot rzeczywistością. Filozofia to swoistego rodzaju myślenie przekraczające, burzycielka zastanego porządku.
Można powiedzieć, że pierwsi filozofowie zanegowali ówcześnie panujące metody wyjaśniające, wyjaśnienia oparte na mitach. Filozofia zrodziła się z negacji mitu i intencjonalnego obrazu świata. Czytaj dalej